Czerwony szlak im. Sylwestra Kowalczewskiego

Adres:

Chęciny

Czerwony szlak im. Sylwestra Kowalczewskiego to jeden z najciekawszych szlaków turystycznych na terenie Gór Świętokrzyskich.

Z racji tego można tam zaobserwować oczywiście wiele ciekawych okazów przyrody, a ponadto liczne zabytki architektoniczne i sakralne. Widać wyraźnie, że warto udać się tam na wycieczkę rodzinną, która może zakończyć się pełnym powodzeniem. Szlak ten posiada długość około 18, 5 kilometra, dlatego jest dość wymagający, o czym mówi np. jego kolor. Warto mieć to na uwadze podczas planowania wycieczki, aby nie zabierać na nią dzieci, gdyż może się to dla nich okazać zbyt wymagająca przeprawa. Trasa rozpoczyna się przy dworcu PKS w Chęcinach. W tym mieście na największą uwagę zasługuje zabytkowy zamek, a także zespół klasztorny franciszkanów. Następnie można udać się na Górę Zelejową, gdzie znajduje się doskonały punkt widokowy. Warto spędzić tam romantyczne chwile z ukochaną osobą. Przy okazji można odwiedzić znajdujący się tam rezerwat przyrody, w których jest niewątpliwie wiele zwierząt znajdujących się pod ścisłą ochroną. Pod koniec trasy warto odwiedzić przede wszystkim klasztor na Karczówce, który jest bardzo stylowy oraz estetyczny, dlatego cieszy się największym uznaniem w tym regionie turystycznym. Trzeba mieć na uwadze fakt, że cały szlak jest bardzo dobrze zadbany i nie posiada w sobie żadnych niebezpiecznych elementów. Ten szlak zaspokoi wymagania wszelkich osób udających się na wycieczkę w góry, więc warto zdecydować się na jego samodzielne pokonanie.

Odwiedziłeś oceń:
(0 głosów)

Znasz to miejsce i jego historię, chcesz podzielić się dodatkowymi informacjami lub zdjęciami na jego temat lub znalazłeś błędy w opisie. Napisz do nas: biuro@4tour.pl
Będziemy wdzięczni za pomoc w realizacji programu "REAKTYWACJI DZIEDZICTWA REGIONALNEGO" mającego na celu promowanie ważnych miejsc i troskę o uratowania od zapomnienia ważnych faktów historycznych.
Dane autorów tekstów lub zdjęć zostaną opublikowane pod opisem jeśli autor wyrazi na to zgodę.
Przeczytano: 730